czwartek, 8 września 2016

Sielanka do pokolorowania, czyli recenzja kolorowanki "Romantic Country"

Romantic Country coloring book

Tak jak obiecywałam, dzisiaj wynosimy się z Korei, lecz wciąż pozostajemy w Azji. Tym razem udamy się do fantastycznego kraju COCOT stworzonego przez japońską artystkę noszącą pseudonim Eriy. Dzięki szczodrości mojej przyjaciółki, do mojej kolorowankowej kolekcji trafiły wszystkie trzy książki tej autorki w wydaniu japońskim. Dziś jednak chcę wam pokazać pierwszą z nich, czyli "Romantic Country. Fantasy coloring book of COCOT, a country with a beautiful towering castle".

Kto się spodziewa po tej książce azjatyckich klimatów, srodze się niestety zawiedzie, gdyż mamy tu typowo europejską sielankę. Sama autorka w posłowiu (aż 3 strony tekstu) pisze, że od dzieciństwa wyobrażała sobie krainę, gdzie w zamkach żyją księżniczki, a w lasach czarownice. Tym sposobem powstał COCOT.
Jest to mały kraj, którego nie znajdziecie na żadnej mapie. Jest to kraina, w której czas jakby stanął w miejscu. Wypełniona pięknymi lasami, jeziorami, bogatą przyrodą, sennymi miasteczkami, polami i wyniosłymi zamkami. Dawniej istniało tu wiele małych państewek, które połączyły się w jedno państwo pod rządami hrabiego Magleil. Zjednoczonej krainie nadano nazwę COCOT od dźwięku wydawanego przez kaczkę czy może jakieś inne ptactwo, by tym samym zaznaczyć, że ludzi mogą tu żyć wolni jak ptaki. Równocześnie kaczka stała się symbolem braterstwa i wolności. W krainie tej znajdziemy wiele zamków i innych starych budowli (w tym wieżę zegarową - symbol jedności), góry zamieszkane przez przeróżne ptactwo, wyspę, na której trwa wieczna zima i gdzie rządził Ambrose ze swego zamku, który stworzył mapę COCOTU, a pewnego dnia pożeglował w nieznane i od tamtej pory słuch po nim zaginął. Legenda też niesie, że w najgłębszych czeluściach lasu Yowguste żyje czarownica, a może i wróżki, ale nikt ich jeszcze nie odnalazł.

Pierwszy tom "Romantic Country" ma kolorową, ściąganą okładkę ze skrzydełkami, pod którą kryje się brązowa okładka z pejzażem górskiego miasteczka. Już sama okładka doskonale sugeruje, w jakim klimacie jest zawartość. Na wydaniu japońskim tytuł jest zarówno po angielsku jak i po japońsku. Na stronie tytułowej nie ma żadnego obrazka, a na kolejnych trzech stronach znajdziemy posłowie po japońsku ozdobione małymi, uroczymi rysuneczkami. Autorka wyjaśnia tu też technikę jaką obrała przy rysowaniu. Ciekawostką może być informacja, że wszystkie obrazki wykonała za pomocą... wykałaczek. Zużyła ich około 700. Dlaczego wykałaczki? Przez czysty przypadek. Gdy po raz pierwszy poszła do sklepu po tusz, zapomniała kupić pióra i nie mając niczego innego, zaczęła rysować wykałaczkami. Tak je polubiła za miękką i mocną kreskę, że już przy nich została. I faktycznie, jak dobrze przyjrzycie się obrazkom, zobaczycie, że dosyć się wyróżniają pod względem techniki na tle innych kolorowanek.

Eriy zachęca do stosowania w swojej książce zarówno kredek, pisaków na bazie wody, jak i tuszu czy akwareli. Muszę przyznać, że papier pod względem jakości jest bardzo dobry i bez obaw sięgnę po farbki do kolorowania. Zresztą spójrzcie na moją stronę "testową".

Romantic Country coloring book Eriy

Po lewej użyłam miksu Polycolorów i Coloursoftów. Po prawej, flagi i znaczek robiłam Mondeluzami na sucho, krzaczki Mondeluzami na mokro, a krzesło z koszem Polychromosami. Muszę przyznać, że kartka bardzo dobrze zniosła wodę i praktycznie zupełnie się nie pofalowała. Mam tylko pewne zastrzeżenie co do gładkości papieru. Jest tak gładki, że nie przyjmuje zbyt wielu warstw kredek. Na krześle trzy warstwy to był mój maks. Za to ten papier kochają kredki na bazie wosku, czyli Coloursofty i co za tym idzie Prismy. Nie mówię, że kredkami an bazie oleju (Polycolory, Polychromosy) kolorowało mi się źle. Po prostu czułam wyraźną różnicę na plus przy Coloursoftach. Najgorzej spisały się moim zdaniem Mondeluzy na sucho, które nie pokrywały dobrze powierzchni kolorowanej i ogólnie i źle mi się je rozprowadzało.

Za to poniższy obrazek potraktowałam w całości Inktensami i farbkami akwarelowymi oraz całkiem sporą ilością wody i jestem miło zaskoczona papierem - praktycznie zero falowania. Może przyjąć naprawdę sporo wody, tak więc moczcie go bez jakichkolwiek obaw ;-)

Romantic Country coloring book Eriy

Kolorowanka jest klejona, ale bez problemu rozkłada się na płasko. Autorka podzieliła ją na pięć rozdziałów (każdy z krótkim opisem po angielsku i japońsku): wzgórze i miasto z zegarem, zamki, wieś i natura, ludzie w mieście, wiatraki, co jednak nie oznacza, że w danym rozdziale są tylko i wyłącznie zamki czy wiatraki. W książce jest 16 obrazków dwustronicowych i 30 jednostronicowych. Na końcu znajduje się lista obrazków, z czego każdy jest z opisem! (tylko po japońsku). Bardzo mi się podoba ten pomysł. Pozwala przywiązać się do kolorowanego miejsca, które jest bohaterem tej książki chyba nawet bardziej niż ludzie.

Poniżej kilka obrazków, które wpadły mi w oko i które moim zdanie dobrze oddają atmosferę kolorowanki.

W pierwszym rozdziale o wzgórzu i mieście z zegarem mamy kilka scenek z uroczymi uliczkami, jak ta poniżej przestawiająca najbardziej ruchliwą uliczkę w mieście - Aleję Sareine, która w weekendy wypełnia się straganami handlowymi i ludźmi robiącymi zakupy.

Romantic Country coloring book Eriy

Tu w mieszkanku na dole po lewej mieszka kwiaciarka Manon, która wywiesza na ścianie przy oknie suszone kwiaty. Zaś po prawej stronie mamy restaurację z owocami morza. Należy jednak uważać, gdyż w dni, kiedy nic nie złowią, mają po prostu nieczynne.

Romantic Country coloring book Eriy

Jeśli ktoś lubi ciasta, to koniecznie musi pokolorować tę stronę z Patisserie Jeremiego Kingsa, która jest najsłynniejszą cukiernią w kraju. Słynie przede wszystkim z tart - każdego dnia jest inny smak, a więc jeśli jakąś się przegapi, to trzeba czekać na nią okrągły rok!

Romantic Country coloring book Eriy

W mieście znajdziemy też wąskie uliczki, w które jak się już wejdzie, to nigdy nie wiadomo, gdzie się wyjdzie. A jeśli mamy dosyć cegieł i murów, możemy pokolorować sobie pamiątkowe znaczki, które od 50 lat projektuje Maks - szef poczty na Alei Sareine.

Romantic Country coloring book Eriy

Na obrzeżach miasta znajdziemy  dwór rodziny królewskiej przebudowany na zajazd. W pogodne dni można tu wypić popołudniową herbatkę w pięknym ogrodzie, z którego roztacza się też wspaniały widok na Zamek Magleil.

Romantic Country coloring book Eriy

Zamek Magleil to wspaniała budowla, która raz w roku organizuje wielki przyjęcie w swoich ogrodach dla wszystkich mieszkańców kraju.

Romantic Country coloring book Eriy

Mieszkanką zamku Magleil jest Elena, która co jakiś czas stroi się w piękne suknie i wraz z kaczką Joset urządza popołudniową herbatkę.

Romantic Country coloring book Eriy

Natomiast w Zamku Lorenzo, którego władcy ukochali sobie zwierzęta, znajdziemy na ścianach niezliczone podobizny ich pupili.

Romantic Country coloring book Eriy

Jeśli zaś jesteście ciekawi ludowego stroju mieszkańców COCOTU, to autorka nie zapomniała dodać obrazka, który go przedstawia. Zakładany wyłącznie w czasie festiwali czy specjalnych dni. A po prawej mamy szczególnie ważny moment dnia każdego mieszkańca - popołudniową herbatkę, która wprawia wszystkich we wspaniały nastrój.

Romantic Country coloring book Eriy

Jednak "Romantic Country" to nie tylko miasto i zamki. Znajdziemy tu też wiele rysunków przedstawiających naturę. Na przykład dwa na dole, po lewej stronie mamy jezioro Crescent, w którym właściciel restauracji z owocami morza codziennie łowi świeże ryby (Joset choć się stara, to jednak nie bardzo mu pomaga), a po prawej leśne miejsce kempingowe dla dzieci, które mogą spędzić noc na łonie natury patrząc w gwiazdy i śpiąc w maleńkich namiotach.

Romantic Country coloring book Eriy

Chcąc bardziej poobcować z naturą, można wybrać się na spacer do lasu. Trzeba tylko uważać, by nie zgubić drogi. W kraju COCOT panuje wspaniała tradycja dawania dziecku w dniu urodzin zwierzątka, które rośnie razem z nim i jest mu wiernym przyjacielem.

Romantic Country coloring book Eriy

A jeśli macie coś do wysłania, możecie skorzystać z ekspresowych wysyłek kaczego kuriera. Dostarczą błyskawicznie każdą przesyłkę.

Romantic Country coloring book Eriy

W kwiaciarni Manon po lewej można znaleźć kwiaty z całego kraju. Właścicielka robi też suszone bukiety.
W okolicach Halloween we wszystkich domach piecze się chleb dyniowy, a następnie odbywa się konkurs, by wybrać ten najsmaczniejszy.

Romantic Country coloring book Eriy

W grudniu w Lasie Yowguste wybiera się dorodną jodełkę na drzewko świąteczne. Mieszkańcy aż do świąt stopniowo obwieszają choinkę ozdobami. Do miasta nie wiadomo skąd przybywa też cyrk.

Romantic Country coloring book Eriy

Głównym środkiem transportu wciąż są tutaj wozy konne. Po prawej mamy ogród warzywny Mary Hopkins.

Romantic Country coloring book Eriy

W każdym domu z pewnością znajdzie się miejsce na narzędzia ogrodnicze, gdyż mieszkańcy COCOTU kochają uprawiać ogrody. Po prawej zaś mamy pralnię "Niebieski Ptak", która wyczyści każde zabrudzenie tak, że ubranie będzie wyglądało jak nowe.

Romantic Country coloring book Eriy

Urocze te obrazki, prawda? :-)

Na samym końcu kolorowanki, po indeksie z obrazkami znajduje się pewna ciekawostka. A mianowicie jest tu spory plakat, który możecie obejrzeć dokładniej w moim filmiku (link na dole wpisu). Eriy proponuje dwa sposoby na zabawę z nim:

Sposób 1.
Plakat można pokolorować i pociąć na kawałki, a dokładniej odciąć "podłogę" i powycinać elementy takie jak drzewa, krzaczki, zamek, dziewczynka i zwierzęta, a następnie poustawiać z nich scenkę (na dole mają specjalny fragment, który się zagina, by elementy stały na "podłodze"). Dodatkowo można sobie obrazek skserować przed kolorowaniem i dzięki temu mieć jeszcze więcej elementów do budowania sielankowej scenki.

Sposób 2.
Plakat można pokolorować i jako taki powiesić na ścianie. Można pokolorować go kredkami albo jakąś inną artystyczną techniką jak tusz czy akwarele. Można też użyć herbaty, by nadać mu nieco starego wyglądu.

Uważam, że "Romantic Country" dzięki ciekawej kresce i fajnym opisom jest bardzo klimatyczną kolorowanką wyróżniającą się na tle innych. Sama bardzo lubię kiedy kolorowanka składa się w jakąś historię. Ta z pewnością spodoba się wszystkim osobom lubiącym sielskie klimaty i urocze rysunki. Czy może być coś lepszego na odstresowanie się? ;-) Nie można tu narzekać na brak różnorodności, ponieważ znajdziemy zarówno obrazki z zabudową, zamkami, naturą, ludźmi (choć tego najmniej) jak i rożnego rodzaju rzeczy do pokolorowania (jedzenie, ubrania, liście, książki, a nawet znaczki czy pisanki).

Na ten moment "Romantic Country" można nabyć w wydaniu japońskim an Amazonie japońskim za 1296 JPY lub w wydaniu US na Amazonie niemieckim za 13,99 EUR, a także poprzez Book Depository w cenie 68,69 PLN. Niestety nie słyszałam, żeby jakieś wydawnictwo w Polsce szykowało się do wydania tej pięknej książki. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że któreś się nią zainteresuje.

A wam jak się podoba taki sielankowy klimat?

Zapraszam również, że mój przegląd dwóch pozostałych części:
"Romantycznej krainy dzieła Eriy ciąg dalszy w "Romantic Country. The Second Tale"
Niezmienna sielskość w "Romantic Country The Third Tale"

Jeśli chcecie więcej, zapraszam do obejrzenia pełnego przeglądu kolorowanki "Romantic Country" na moim kanale YouTube.


DANE KSIĄŻKI:
Romantic Country 
ロマンティック・カントリー 美しい城が佇む国「COCOT」のファンタジー塗り絵ブック
Eriy
Wydawnictwo Graphicsha 2015
96 stron
25 x 25 x 1,2 cm
ISBN: 9784766127393

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz