niedziela, 4 września 2016

"The Night Voyage" Daria Song - przegląd kolorowanki i porównanie wydań

The Night Voyage Daria Song

Dziś mam coś, co z pewnością zainteresuje miłośników twórczości Darii Song, a może pomoże również osobom niezdecydowanym, czy kupić tę piękną kolorowankę. Mianowicie kilka dni temu dotarła do mnie jej najnowsza książka w wydaniu amerykańskim - "The Night Voyage. A magical adventure and coloring book" znana również pod nazwą "The Present" w krajach azjatyckich i postanowiłam zrobić jej przegląd wraz z porównaniem do wersji koreańskiej, której niestety nie posiadam i całą swoją wiedzę opieram na filmikach dostępnych w sieci.
Osobiście jestem wielkim fanem Darii Song i każdy jej obrazek zdecydowanie wpada w moje gusta. Lubię ją za romantyczną nutę i wysoką szczegółowość detali, które umieszcza w swoich pracach. Poza tym bardzo mi się podoba, że zawsze ma pomysł w formie spójnej historii na swoje kolorowanki.

"The Night Voyage" jest opowieścią samotnej dziewczynki, która w dniu swoich urodzin dostaje wprawdzie wspaniały stos prezentów, ale niestety jest sama, tylko ze swoim kotem Pheobe do towarzystwa, gdyż jej rodzice wyjeżdżają w podróż służbową. Wpada wtedy na pomysł, by wszystkie swoje prezenty rozdać innym dzieciom na świcie i tym sposobem znaleźć przyjaciół. Jedynym problemem jest, jak dostarczyć owe prezenty, ale wtedy pojawia się jej zabawkowy konduktor (całkiem żywy) i oferuje swoją pomoc. Razem wyruszają w świat marzeń nie zapominając oczywiście o kocie i wędrują w przeróżne zakątki świata. Sprawdźcie sami, jak kończy się ich historia :-)

Co do wydania, to moje amerykańskie ma piękną, ściąganą, niebieską okładkę ze skrzydełkami ze złotym grzbietem i złotymi elementami na wierzchu, m.in. tytuł, część gwiazdek i origami, co nadaje jej zdecydowanego uroku i mi osobiście dużo bardziej podoba się od białej okładki w wydaniu koreańskim. Uważam, że to jak do tej pory najładniejsza z okładek, jakie pojawiały się na książkach Darii. Pod spodem kryje się błękitna okładka w gwiazdki. Obrazek z okładki znajduje się również w wersji czarno-białej na stronie tytułowej, a więc można pokolorować go samemu według własnego uznania.

Papier w książce jest gruby, biały i wysokiej jakości. Uważam, że spokojnie można potraktować go wodą (oczywiście w rozsądnych ilościach), jeśli ktoś preferuje techniki mokre do kolorowania. Porównując, jest zdecydowanie grubszy od papieru w "The Magical City", które koloruję Inktensami na mokro. Książka jest klejona, ale bez problemu da się ją rozłożyć na płasko, co jest dosyć ważne, gdyż znajduje się w niej aż dwadzieścia siedem obrazków dwustronicowych. Zdecydowanie mniej jest obrazków jednostronicowych, bo tylko dziesięć. Poza tym dwa obrazki mają czarne tło,a jeden obrazek ma szare tło (dosyć niespotykane w kolorowankach). W ksiżące znajdziemy też trzy strony z tekstem opisującym historię dziewczynki. Na końcu jest zestawienie w miniaturach wszystkich obrazków z książki i kartka do wycięcia i pokolorowania.

Poniżej prezentuję kilka stron, które szczególnie wpadły mi w oko. Czyż nie są piękne?
The Night Voyage Daria Song

The Night Voyage Daria Song

The Night Voyage Daria Song

The Night Voyage Daria Song

The Night Voyage Daria Song

A tutaj moje dzieło kredkami Coloursoft, Prismacolor i Polychromos, które bardzo dobrze sobie radziły na tym papierze.
The Night Voyage Daria Song


Jeśli się jeszcze nie znudziliście, zapraszam teraz na drugą część, czyli:

Porównanie wydania US "The Night Voyage" z wydaniem koreańskim "The Present".


The Night Voyage Daria Song

Tak jak wspominałam wcześniej, moje porównanie opiera się na filmikach, które obejrzałam w sieci, więc nie mogę wypowiedzieć się na temat jakości papieru, a jedynie zawartości książki.

Pierwsze, co rzuca się od razu w oczy, to okładka. Wydanie US ma niebieską okładkę z dziewczynką na wozie, gwiazdami i origami, a wydanie koreańskie okładkę w większości białą, z dużo większą ilością szczegółów, z dziewczynką i kotem Pheobe na drabince sznurowej. Obrazek z okładki US znajduje się również w wydaniu US do pokolorowania jako strona tytułowa. Nie ma go w wydaniu koreańskim w żadnej formie, za to obrazek z okładki wydania koreańskiego możemy pokolorować również w wydaniu US, o czym mogliście się przekonać oglądając powyższe obrazki. Na stronie tytułowej wydania koreańskiego jest okrojony obrazek z koreańskiej okładki.
The Night Voyage Daria Song

Poza tym Daria stworzyła na specjalne zamówienie do wydania US cztery dodatkowe obrazki dwustronicowe, których NIE ZNAJDZIECIE w wydaniu koreańskim. Mamy tu dziewczynkę przelatującą ponad dachami domów (co mi osobiści strasznie kojarzy się z Harrym Potterem), świetny i bardzo szczegółowy obrazek z dziewczynką wchodzącą do komina, dziewczynkę lecącą koło Big Bena w Londynie, a również dziewczynkę biegnącą przez pole kwiatów.
The Night Voyage Daria Song

The Night Voyage Daria Song

The Night Voyage Daria Song

The Night Voyage Daria Song

W wydaniu US nie zabrakło również kilku dodatkowych obrazków jednostronicowych, dokładnie czterech, których także NIE ZNAJDZIECIE w wydaniu koreańskim. Mamy tu dziewczynkę w oknie, Phoebe w zegarze, ozdobną ramkę, w środku której sami możemy coś dorysować i Phoebe przy suto zastawionym stole.
The Night Voyage Daria Song

The Night Voyage Daria Song

Dodatkowo w wydaniu US mamy dwustronicowy obrazek z dziewczynką śpiącą wśród prezentów, który w wersji koreańskiej występuje tylko w formie jednostronicowej.
The Night Voyage Daria Song

Żeby jednak nie było tak pięknie, w wydaniu US także brakuje kilku stron, które znajdują się w wydaniu koreańskim. Mianowicie nie ma wskazówek i porad odnośnie kolorowania (5 jednostronicowych stron), a także gotowych, pokolorowanych obrazków (5 stron), z których cztery mają na sąsiadującej stronie swoje czarno-białe odpowiedniki (czyli cztery obrazki są zdublowane), które można pokolorować zgodnie ze wzorem. Poza tym na końcu książki znajdują się dwie kartki do wycięcia, a nie jedna jak w wydaniu US, z czego jedna ma seledynowe, a jedna różowe tło (w wydaniu US kartka jest cała czarno-biała).

Poniżej cztery z pięciu obrazków-wzorów z wydania koreańskiego, które znalazłam na stronie Darii Song. Brakuje jednego z dziewczynką lecącą w samolocie złożonym z kartki papieru. Wszystkie poza dziewczynką śpiącą na drzewie mają na sąsiedniej stronie czarno-biały odpowiednik.

Ostatnia z różnic, to obrazek z choinką. Jest to jednostronicowy obrazek na samym końcu wydania koreańskiego, którego NIE MA w wydaniu US. Znajduje się na nim choinka ze stosem prezentów obok.
Mogę go tu dodać dzięki uprzejmości Asi Cz. z grupy "Kolorowanki dla dorosłych" na Facebooku, która zrobiła mi zdjęcie strony ze swojego czeskiego wydania będącego przedrukiem koreańskiej wersji.
The Night Voyage

Od niej mam też piąty, brakujący obrazek do piątki obrazków-wzorów. Jest to dziewczynka lecąca na żurawiu z origami. Po jego prawej widać fragment czarno białej kopii, na której można przećwiczyć swoją technikę.
The Night Voyage

Bystre oko Asi wychwyciło też na moim filmiku kolejne różnice między wydaniami, które mi umknęły. Może nie są jakieś znaczące, ale jednak są.

Spójrzcie na obrazek z misiem. Ściana za nim jest gładka. W wydaniu US na ścianie jest taki wzór jak na obrazku z choinką powyżej.
The Night Voyage

Ostatnią rzeczą są... serduszka i gwiazda. Jak się dobrze przyjrzycie obrazkowi dziewczynki śpiącej na drzewie, który znajdziecie wyżej w tym poście, to zobaczycie, że brakuje na nim serduszek, a gwiazda jest inna. Poza tym w wydaniu US nie ma poukrywanych w obrazkach napisów, takich jak ten poniżej pod gwiazdą.
The Night Voyage

Jeśli jeszcze nie macie dosyć i chcielibyście zobaczyć całą kolorowankę, zapraszam na jej przegląd na moim kanale You Tube z koreańskim akcentem w tle. Miłego oglądania!
  

Podsumowując, nowa kolorowanka Darii Song jest po prostu piękna i niesamowicie przemyślana. Jeśli podobały wam się poprzednie, w tej na pewno również się zakochacie. Ja jestem zachwycona. Cieszę się też niezmiernie, że jestem posiadaczką wydania US z dodatkowymi obrazkami do kolorowania. Całościowo bardzo mi się to wydanie podoba. Osobiście nie żałuję braku porad kolorowankowych od autorki i obrazków wzorów, które przecież mogę obejrzeć w Internecie. Za to doceniam więcej obrazków i chcę jeszcze więcej. Już nie mogę się doczekać jej kolejnej książki! :-)

A wy, co myślicie o najnowszej kolorowance Darii Song? Podoba wam się, czy to jednak nie dla was? Która z jej kolorowanek podoba wam się najbardziej? No i które wydanie wolicie? US czy koreańskie? Podzielcie się ze mną swoją opinią!

Obecnie "The Night Voyage" można kupić na stronie niemieckiego Amazonu w cenie 12,49 EUR. Jednak nie wątpię, że Wydawnictwo Vesper wkrótce wyda w Polsce również tę książkę i będzie ona w równie dobrym wydaniu, co ich "Ogród czasu" i "komnata czasu".


Edit 05-11-2017

Miesiąc temu w moje ręce wpadło japońskie wydanie "The Present", które też nie jest identyczne jak koreańskie, ale bardzo zbliżone. Muszę przyznać, że japońskie wydanie ma bardzo fajną, złotą okładkę z lekkim połyskiem :-)

kolorowanka The Night Voyage The Present Daria Song

Teraz mogę wam też pokazać te kilka zmienionych obrazków w pełnej krasie. Poniżej dziewczynka z kotem na oknie i miś bez tapety, dziewczynka śpiąca na drzewie z inną gwiazdą i serduszkami (kompletnie nie rozumiem, dlaczego do wersji US usunęli serduszka??), dziewczynka bez kota na oknie, ale za to z choinką i tapetą. 

kolorowanka The Night Voyage The Present Daria Song

kolorowanka The Night Voyage The Present Daria Song

kolorowanka The Night Voyage The Present Daria Song

W wydaniu japońskim znalazło się też te kilka stron z poradami dotyczącymi technik kolorowania.

kolorowanka The Night Voyage The Present Daria Song

5 komentarzy:

  1. Cudowna jest ta książka! Do tej pory nie miałam ani jednej kolorowanki Darii Song, ale chyba zakupie wszystkie trzy, a już na pewno The night voyage, zakochałam się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, polecam szczególnie jeśli lubisz obrazki z masą detali. Jeden obrazek z "Ogrodu czasu" zajął mi ze 2 tygodnie, tyle dłubałam przy tapecie we wzorki ;-)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow... podróże w czasie to tak apropos kolorowanki? ;) że już w 2017 roku jesteś ;)

    OdpowiedzUsuń